Reach truck - czym jest wózek wysokiego składowania i ile kosztuje

Wózek Reach Truck, znany również jako wózek wysokiego składowania lub wózek boczny, to specjalistyczny elektryczny wózek widłowy zaprojektowany do pracy w wąskich alejkach magazynowych. Dzięki unikalnej konstrukcji z wysuwanym masztem i brakiem przeciwwagi, umożliwia składowanie ładunków na wysokościach do 13 metrów, operując w korytarzach o szerokości zaledwie 2,7 metra. Koszt nowego urządzenia waha się zazwyczaj od 120 000 do 250 000 zł netto, w zależności od konfiguracji i rodzaju baterii.

Czym jest wózek wysokiego składowania (Reach Truck) i co potrafi?

Określenie „wózek boczny” odnosi się bezpośrednio do prostopadłej pozycji operatora względem kierunku jazdy i wideł. Operator siedzi (lub w niektórych modelach stoi) bokiem, co ma kluczowe znaczenie ergonomiczne: eliminuje konieczność ciągłego skręcania tułowia podczas jazdy przód-tył. Taka pozycja zapewnia doskonałą widoczność w obu kierunkach manewrowania.

Współczesne reach trucki są napędzane silnikami elektrycznymi i standardowo wyposażane w maszty typu Triplex. Taka konfiguracja umożliwia osiąganie imponujących wysokości składowania przy zachowaniu stosunkowo niskiej wysokości masztu w stanie złożonym (tzw. przejazdowej), co pozwala na swobodne przemieszczanie się między strefami magazynu.

Zastosowanie wózków reach truck w magazynach wysokiego składowania

Wózki typu reach truck stanowią kręgosłup operacyjny wielkopowierzchniowych magazynów klasy A, centrów dystrybucyjnych oraz chłodni i mroźni. Ich głównym zadaniem jest maksymalizacja wykorzystania kubatury obiektu. Poprzez redukcję szerokości korytarza roboczego (nawet do 2,7 metra dla palety Euro układanej wzdłuż), pozwalają na „odzyskanie” cennej przestrzeni i dostawienie dodatkowych rzędów regałów. Są niezastąpione przy obsłudze regałów paletowych do wysokości 12-13 metrów, sprawdzając się zarówno w systemach składowania rzędowego, jak i blokowego.

Kluczowe elementy konstrukcji: pantograf i wysuwany maszt

Serce reach trucka to system wysuwu ładunku. W modelach europejskich najczęściej realizowane jest to przez ruchomy maszt, który przesuwa się po prowadnicach wewnątrz ramion bazowych, wciągając paletę w obrys wózka na czas transportu. Zwiększa to stabilność zestawu i skraca jego całkowitą długość. W niektórych konstrukcjach (często spotykanych w modelach amerykańskich lub specyficznych aplikacjach „double-deep”) stosuje się pantograf – nożycowy mechanizm wysuwu samej karetki wideł. Pozwala on na sięgnięcie w głąb regału bez konieczności wjeżdżania podporami pod pierwszą belkę nośną. Uzupełnieniem tych systemów jest często przesuw boczny wideł oraz przechylana karetka, które umożliwiają precyzyjne pozycjonowanie ładunku na dużych wysokościach bez konieczności mikromanewrów całym wózkiem.

Jakie są główne zalety wózków wysokiego składowania?

Z perspektywy zarządcy magazynu, wózki wysokiego składowania oferują trzy fundamentalne korzyści: oszczędność drogiej powierzchni, wysoką wydajność procesów i precyzję operacji. Reach trucki umożliwiają zwężenie korytarzy roboczych nawet o 30-40% w relacji do tradycyjnych wózków z przeciwwagą. Zastosowanie nowoczesnych silników prądu zmiennego (AC) gwarantuje wysoką dynamikę jazdy i podnoszenia przy niskich kosztach eksploatacji (brak szczotek, mniejsza awaryjność). Dodatkowo, zaawansowane systemy wspomagające, takie jak kamery na widłach, automatyczne preselektory wysokości czy systemy tłumienia drgań masztu, czynią pracę na wysokościach powyżej 10 metrów bezpieczną i efektywną.

Efektywność pracy w wąskich korytarzach roboczych

Parametr AST (szerokość korytarza roboczego) dla typowego reach trucka to często wartości poniżej 3 metrów (zazwyczaj 2700-2900 mm). Dla porównania, czołowy wózek elektryczny o podobnym udźwigu wymaga alejki o szerokości 3,5 do 4 metrów. W skali dużego magazynu, ta różnica (ponad metr na każdej alejce!) sumuje się do sporej wartości, pozwalając na zagęszczenie infrastruktury regałowej i drastyczne zwiększenie pojemności składowania w tej samej hali.

Wydajność składowania na dużych wysokościach

Reach trucki są konstruowane z myślą o pracy „w górze”. Sztywne maszty i systemy stabilizacji pozwalają im operować pewnie na wysokościach 10-12 metrów, gdzie standardowe wózki tracą już rację bytu. Ważnymm atutem jest tu znacznie korzystniejszy wykres udźwigu resztkowego. Podczas gdy wózek czołowy powyżej 5-6 metrów drastycznie traci zdolność podnoszenia ciężarów, reach truck zachowuje wysoki udźwig, co jest bardzo ważne dla efektywnego wykorzystania najwyższych poziomów regałowych.

Stabilność i bezpieczeństwo przy manewrowaniu ładunkiem

Stabilność wózka bocznego wynika z jego geometrii. Szeroko rozstawione podpory (ramiona bazowe) tworzą solidną podstawę. Kluczowy jest moment transportu: po pobraniu palety, maszt (lub widły na pantografie) jest cofany, a środek ciężkości ładunku przesuwa się do wewnątrz, między osie kół. Gwarantuje to, że ciężar nie przeważa wózka, a cała maszyna zachowuje stabilność bez potrzeby stosowania wielotonowej przeciwwagi. Bezpieczeństwo podnoszą systemy elektroniczne, takie jak automatyczna redukcja prędkości na łukach czy „deadman’s pedal” (pedał obecności operatora) – wózek nie ruszy, jeśli operator nie trzyma stopy na odpowiednim czujniku w podłodze.

Jakie są rodzaje wózków typu Reach Truck?

Rynek wózków reach truck jest zróżnicowany i dostosowany do specyficznych potrzeb intralogistyki. Od standardowych modeli do pracy z paletami Euro, przez wózki czterokierunkowe do obsługi dłużyc, aż po specjalistyczne jednostki do składowania głębokiego (double-deep). Główne różnice między modelami sprowadzają się do maksymalnego udźwigu, osiąganej wysokości podnoszenia, rodzaju zastosowanego masztu oraz konfiguracji kabiny operatora.

Wózki z masztem Standard i Triplex

Rodzaj masztu determinuje użyteczność wózka. Maszt typu Standard (Duplex) jest rozwiązaniem prostszym i tańszym, ale posiada wyższą wysokość konstrukcyjną (złożoną) przy danej wysokości podnoszenia. W profesjonalnych zastosowaniach dominuje maszt Triplex (trzysekcyjny). Jego główną zaletą jest pełny wolny skok wideł – możliwość uniesienia ładunku wysoko bez wysuwania najwyższej sekcji masztu. Pozwala to na pracę w niskich pomieszczeniach, wjazd do kontenerów czy naczep, przy jednoczesnym zachowaniu zdolności do obsługi bardzo wysokich regałów (nawet do 13 metrów) po pełnym wysunięciu.

Modele z siedzącą i stojącą pozycją operatora

W Europie standardem dla pracy zmianowej są modele z fotelem dla operatora (pozycja siedząca boczna). Zapewniają one wyższy komfort i redukują zmęczenie podczas wielogodzinnych zmian. Wózki z pozycją stojącą są częściej spotykane na rynku amerykańskim lub w procesach wymagających bardzo częstego, szybkiego wsiadania i wysiadania z maszyny. Dla poprawy ergonomii przy pracy na dużych wysokościach, producenci premium oferują kabiny z fotelem, który można odchylać („tilting cab”), co ułatwia operatorowi obserwację wideł wysoko nad głową bez nadwyrężania szyi.

Wózki wielokierunkowe i do składowania głębokiego

Do zadań specjalnych służą wózki wielokierunkowe („four-way”). Posiadają one skrętne koła nośne, co umożliwia jazdę bokiem (tzw. chód kraba). Są niezastąpione przy transporcie długich ładunków, takich jak rury, profile czy deski, w wąskich alejkach. Z kolei wózki typu „double-deep” wyposażone są w specjalne widły teleskopowe lub pantograf o zwiększonym zasięgu. Pozwalają one na odkładanie palety w „drugim rzędzie” regału (jedna paleta za drugą), co umożliwia zagęszczenie składowania o kolejne 30-40% bez rozbudowy powierzchni magazynowej.

Czym różni się Reach Truck od standardowego wózka widłowego?

Zasadnicza różnica między reach truckiem a standardowym „widlakiem” (wózkiem czołowym) tkwi w samej koncepcji konstrukcyjnej, a nie tylko w wyglądzie. Tradycyjny wózek działa na zasadzie dźwigni: masywna przeciwwaga z tyłu równoważy ciężar ładunku z przodu. Reach truck rezygnuje z tego schematu na rzecz ramion bazowych i mechanizmu wsuwania ładunku w środek ciężkości pojazdu. Ta zmiana filozofii budowy przekłada się bezpośrednio na mniejszą masę własną, kompaktowe wymiary i zupełnie inną technikę operowania maszyną.

Konstrukcja: brak przeciwwagi i ramiona bazowe

W wózku widłowym „ogon” z przeciwwagą musi być ciężki i długi, aby zapobiec przewróceniu się maszyny do przodu pod obciążeniem. W reach trucku, podczas jazdy, ładunek jest cofnięty i znajduje się fizycznie nad ramionami bazowymi (podporami), wewnątrz obrysu kół. Dzięki temu środek ciężkości całego układu (wózek + ładunek) pozostaje stabilny w polu wyznaczonym przez koła, co eliminuje potrzebę stosowania ogromnej przeciwwagi. To sprawia, że reach truck może być znacznie krótszy i lżejszy od swojego czołowego odpowiednika o tym samym udźwigu.

Promień skrętu i wymagania przestrzenne

Dzięki kompaktowej budowie i specyficznemu układowi jezdnemu, reach truck potrafi zawrócić niemal w miejscu, obracając się wokół własnej osi. W praktyce oznacza to, że potrzebuje on korytarza roboczego o szerokości ok. 2,7 – 2,9 metra. Typowy elektryczny wózek widłowy o udźwigu 2 ton potrzebuje na ten sam manewr od 3,8 do nawet 4,2 metra. Zysk ponad metra szerokości na każdej alejce magazynowej to w skali całego obiektu ogromna oszczędność powierzchni.

Specyfika obsługi i widoczność operatora

Technika jazdy reach truckiem różni się od prowadzenia wózka widłowego. Skrętne jest koło napędowe znajdujące się pod operatorem, a sterowanie odbywa się zazwyczaj małą kierownicą obsługiwaną lewą ręką. Ze względu na boczną pozycję siedzącą, operator nie ma problemu z „martwym polem” zasłanianym przez maszt podczas jazdy do przodu – widzi drogę bez przeszkód. Sterowanie układem hydraulicznym (podnoszenie, wysuw masztu, przechył) jest niezwykle precyzyjne, realizowane najczęściej za pomocą czułych manetek typu finger-tip lub wielofunkcyjnego joysticka, co pozwala na milimetrową dokładność operacji.

Jakie parametry techniczne są kluczowe przy wyborze Reach Trucka?

Wybór odpowiedniego reach trucka wymaga analizy kilku krytycznych parametrów: udźwigu (zarówno nominalnego, jak i resztkowego), maksymalnej wysokości podnoszenia, wymiarów wózka (w tym wysokości masztu złożonego) oraz rodzaju zasilania. Nie bez znaczenia są też prędkości robocze (jazdy i podnoszenia), które bezpośrednio wpływają na wydajność cyklu logistycznego w magazynie.

Maksymalny udźwig i zjawisko redukcji udźwigu

Standard rynkowy dla reach trucków to udźwig nominalny w przedziale 1,4 – 2,5 tony. Należy jednak pamiętać, że jest to wartość dla ładunku podnoszonego nisko. Kluczowym pojęciem jest tu redukcja udźwigu: wraz ze wzrostem wysokości podnoszenia, dopuszczalny ciężar ładunku maleje. Wózek o udźwigu nominalnym 2 ton może na wysokości 10 metrów bezpiecznie podnieść już tylko np. 800 kg. Dlatego przy wyborze maszyny zawsze należy analizować wykres udźwigu i dobierać model tak, aby jego udźwig resztkowy odpowiadał wadze najcięższej palety składowanej na najwyższym poziomie regałowym. Dane te znajdują się na tabliczce znamionowej (DTR).

Wysokość podnoszenia i rodzaje masztów

Dostępne na rynku modele oferują zasięg od 4 do nawet 13 metrów. Do wysokich magazynów bezwzględnie zalecane są maszty Triplex, które zapewniają najlepszy stosunek wysokości podnoszenia do wysokości wózka. Przed zakupem należy precyzyjnie zmierzyć magazyn – nie tylko wysokość najwyższej półki, ale także wysokość dachu, instalacji tryskaczowych czy oświetlenia, aby uniknąć kolizji przy maksymalnym wysuwie. Równie ważna jest wysokość bram wjazdowych – wózek z masztem w stanie złożonym musi się w nich swobodnie mieścić.

Rodzaj zasilania: baterie kwasowo-ołowiowe vs litowo-jonowe

Tradycyjne akumulatory kwasowo-ołowiowe są tańsze w zakupie, ale wymagają dedykowanej akumulatorowni z wentylacją, regularnego dolewania wody demineralizowanej i długiego czasu ładowania (8-12 godzin po pełnym cyklu pracy). Technologia litowo-jonowa (Li-Ion) zrewolucjonizowała ten obszar. Baterie Li-Ion są droższe, ale całkowicie bezobsługowe, nie emitują gazów i pozwalają na szybkie doładowywanie podczas przerw. W trybie pracy wielozmianowej Li-Ionowe baterie stały się standardem, eliminując konieczność posiadania zapasowych baterii na wymianę.

Ile kosztuje wózek Reach Truck?

Zakup reach trucka to inwestycja znacznie poważniejsza niż w przypadku prostego wózka widłowego, jednak koszt ten szybko zwraca się w cenie „zaoszczędzonej” powierzchni magazynowej. Ceny są silnie uzależnione od specyfikacji: wysokość masztu i pojemność baterii (zwłaszcza Li-Ion) to najdroższe składowe.

Ceny nowych wózków wysokiego składowania

Za nowy, markowy wózek klasy premium (np. Linde, Toyota, Jungheinrich) trzeba zapłacić od około 120 000 – 150 000 PLN netto w wersji podstawowej. Modele wysoko wyspecjalizowane, z wysokimi masztami, kamerami i baterią Li-Ion, osiągają ceny rzędu 200 000 – 250 000 PLN netto. Alternatywą są tańsze marki azjatyckie (np. EP Equipment, Hangcha), gdzie ceny nowych maszyn startują z poziomu ok. 80 000 – 100 000 PLN netto, oferując solidny stosunek jakości do ceny.

Koszt zakupu używanego sprzętu

Rynek wtórny oferuje znaczące oszczędności – używane reach trucki są zazwyczaj tańsze o 30-50% względem nowych odpowiedników. Sprawne, 5-7 letnie urządzenie renomowanej marki można kupić w przedziale 40 000 – 70 000 PLN. Największym ryzykiem przy zakupie używanego sprzętu jest stan jego baterii. Jej regeneracja lub wymiana na nową to koszt rzędu kilkunastu tysięcy złotych, co może podważyć ekonomiczny sens zakupu „używki”.

Czynniki wpływające na ostateczną cenę zakupu

Poza rocznikiem i przebiegiem, na cenę wpływa wysokość masztu (im wyższy, tym droższy). Znaczącą różnicę robi typ baterii – technologia Li-Ion podnosi cenę zakupu, ale obniża koszty eksploatacji. Wyposażenie dodatkowe, takie jak przesuw boczny (side-shift), pozycjonery wideł, systemy kamer czy ogrzewana kabina (niezbędna w mroźniach), również podnosi wartość finalnej faktury od procucenta. Pamiętaj też, że reach trucki, których producenci mają rozbudowaną siecią serwisową w Polsce trzymają cenę lepiej niż marki niszowe (np. chińskie).

Gdzie kupić wózek Reach Truck i na co zwrócić uwagę?

Decyzja zakupowa powinna być podyktowana dokłądną analizą rynku. Rynek dzieli się na autoryzowanych dealerów, niezależne firmy handlujące używanym sprzętem oraz ogłoszenia prywatne. Zakup od firmy (dealera lub profesjonalnego komisu) daje zazwyczaj gwarancję rozruchową i pewność, że wózek jest przygotowany do odbioru przez UDT. Zakup od osoby prywatnej jest obarczony największym ryzykiem.

Zakup od autoryzowanych dealerów vs rynek wtórny

Autoryzowani dealerzy to najpewniejsze źródło. Oferują nowe modele, pełne wsparcie gwarancyjne, serwis oraz atrakcyjne finansowanie (leasing). Często posiadają też w ofercie używane reach trucki z pełną historią serwisową – poleasingowe, po pełnym przeglądzie i odnowieniu gwaranacji przez autoryzowany serwis. Rynek niezależny oferuje niższe ceny, ale wymaga od kupującego większej wiedzy technicznej i wnikliwej weryfikacji stanu faktycznego maszyny. Warto szukać ofert firm specjalizujących się w konkretnych markach.

Weryfikacja stanu technicznego i dokumentacji (DTR, UDT)

Podstawą legalnej pracy wózka w Polsce jest dokumentacja. Wózek musi posiadać Dokumentację Techniczno-Ruchową (DTR) w języku polskim. W przypadku wózka używanego, niezbędna jest Księga Rewizyjna UDT z historią przeglądów. Bez kompletu dokumentów rejestracja wózka w UDT jest niemożliwa. Od strony technicznej należy zweryfikować stan masztu (luzy na rolkach, stan prowadnic), kondycję łańcuchów nośnych, szczelność układu hydraulicznego oraz (kluczowe!) stan baterii, najlepiej poprzez test pojemnościowy pod obciążeniem.

Dostępność serwisu i części zamiennych

Reach truck to maszyna krytyczna – jego awaria może sparaliżować pracę całego magazynu. Dlatego przy wyborze marki nie należy kierować się wyłącznie ceną zakupu. Kluczowa jest gęstość sieci serwisowej w Twoim regionie i szybkość reakcji serwisu. Przed zakupem warto też sprawdzić dostępność części zamiennych. Zakup egzotycznej marki, do której części trzeba sprowadzać z drugiego końca świata, może oznaczać wielotygodniowe przestoje w przypadku awarii.

Jak dbać o baterię i serwisować wózek Reach Truck?

Reach truck to maszyna, która wymaga regularnego serwisu i dbałości o źródło zasilania. Statystyki serwisowe pokazują, że większość kosztownych awarii wynika z zaniedbań eksploatacyjnych np. głębokiego rozładowania ogniw.

Każdy zarejestrowany wózek reach truck musi przechodzić regularne przeglądy konserwacyjne, wykonywane przez uprawnionego konserwatora. Częstotliwość tych przeglądów zależy od formy dozoru objętej dla danego urządzenia. Ponadto, wózek musi przechodzić badanie okresowe.

Dla baterii kwasowo-ołowiowych żelazną zasadą jest ładowanie w pełnych cyklach (nie przerywać ładowania!) i tylko po zakończonej pracy. Należy regularnie kontrolować poziom elektrolitu i uzupełniać go wodą demineralizowaną oraz czyścić baterię z nalotów, które mogą powodować samorozładowanie. Baterie Li-Ion są bardziej elastyczne – można, a nawet warto je doładowywać przy każdej okazji (np. przerwa śniadaniowa). W obu przypadkach kluczowa jest dbałość o czystość złączy i sprawność prostownika.

Podsumowanie

Dla menedżerów logistyki i właścicieli magazynów inwestycja w Reach Trucki oznacza realny zysk w postaci dodatkowej powierzchni składowania. Wybór odpowiedniego modelu – wyposażonego w maszt Triplex, kamerę na widłach czy precyzyjne sterowanie finger-tip – to klucz do maksymalizacji wydajności intralogistyki. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

MOŻE SPODOBAĆ CI SIĘ RÓWNIEŻ...

Na czym polega logistyka kontraktowa? Kompleksowe wsparcie w zarządzaniu łańcuchem dostaw

Współczesna logistyka obejmuje szeroki zakres działań: od planowania i realizowania zamówień, przez…

Transport do Turcji – zasady, dokumenty i praktyczne wskazówki dla firm

Turcja od lat pozostaje ważnym partnerem handlowym Polski i jednym z kluczowych…

Praca pilota gabarytów – na czym polega, zarobki, wymagania

Zawód pilota pojazdów nienormatywnych, potocznie nazywanych gabarytami, to jedna z ciekawszych profesji…

Czy wynajem samochodu ciężarowego się opłaca? Sprawdź, co musisz wiedzieć!

Dynamicznie zmieniające się potrzeby rynku transportowego stawiają przed przedsiębiorcami nowe wyzwania. Firmy…