Przenośna rozdzielnica budowlana z gniazdami

W magazynie i w bazie transportowej zasilanie rzadko jest tam, gdzie akurat jest potrzebne. Myjka ciśnieniowa przy rampie, spawarka przy warsztacie, ładowarka do wózków przy strefie kompletacji, a w sezonie dodatkowe stanowisko pakowania w miejscu, gdzie nigdy nie było gniazda.

Klasyczne rozwiązanie, czyli przedłużacz z najbliższego gniazda, działa do pierwszej kontroli albo do pierwszego zdarzenia. Rozwiązanie właściwe to zasilanie tymczasowe zrobione zgodnie ze sztuką, czyli przez rozdzielnicę przeznaczoną do takich warunków.

Rozdzielnica, którą da się przestawić

Rozdzielnice budowlane różnią się od stacjonarnych trzema rzeczami: obudową odporną na uderzenia i wilgoć, kompletem zabezpieczeń w środku oraz gniazdami przystosowanymi do pracy w trudnych warunkach.

W praktyce oznacza to urządzenie, które można postawić przy stanowisku, podłączyć do zasilania i mieć w jednym miejscu komplet gniazd z ochroną różnicowoprądową. Po zakończeniu prac przenosi się je gdzie indziej, zamiast zostawiać prowizoryczną instalację na ścianie.

Dobrze dobrana rozdzielnica elektryczna budowlana ma stopień ochrony odpowiedni do miejsca pracy, zabezpieczenia dobrane do odbiorników i przewód zasilający o długości, która pozwala ustawić ją tam, gdzie nie przeszkadza.

Wymiana i rozbudowa bez kucia ścian

W hali z płyt warstwowych kucie nie wchodzi w grę, a w obiekcie czynnym każda ingerencja w ściany oznacza przestój w danej strefie. Dlatego instalacja rozbudowuje się po wierzchu: koryta, rury osłonowe, osprzęt natynkowy.

Przy takim podejściu wymiana albo przeniesienie punktu zasilania zajmuje godziny, nie dni. Liczy się jednak, żeby od początku zostawić zapas: wolne miejsce w korycie, rezerwę w rozdzielnicy i przewód o przekroju z marginesem.

Praktyczna zasada mówi, żeby przy każdej modernizacji dokładać jeden obwód więcej, niż wynika z bieżących potrzeb. Koszt jest niewielki, bo prace i tak są prowadzone, a kolejna zmiana układu maszyn zwykle przychodzi szybciej, niż zakładał plan.

Zabezpieczenia dobrane do odbiorników

Urządzenia używane w magazynie mają różny charakter poboru. Ładowarki do wózków pracują długo z umiarkowanym prądem, myjka ciśnieniowa ma wysoki prąd rozruchowy, spawarka obciąża instalację impulsowo i niesymetrycznie.

Dobór zabezpieczeń uwzględnia te różnice. Wyłącznik o charakterystyce dobranej do silnika nie zadziała przy każdym rozruchu, a właściwie dobrany wyłącznik różnicowoprądowy nie będzie wyłączał się przypadkowo przy urządzeniach z falownikiem.

Częsty błąd polega na zastosowaniu jednego typu zabezpieczenia do wszystkiego. Objawia się to albo przypadkowymi wyłączeniami, albo, co gorsze, przyzwyczajeniem obsługi do mostkowania zabezpieczeń, żeby móc pracować.

Praca w mrozie i wilgoci

Strefa załadunku i plac manewrowy to warunki zewnętrzne. Obudowy dobiera się z uwzględnieniem wody, pyłu i temperatury, a przewody muszą być odporne na niskie temperatury, bo zwykła izolacja przy mrozie sztywnieje i pęka przy zwijaniu.

Druga sprawa to kondensacja wewnątrz obudowy. Urządzenie wynoszone z ciepłej hali na zewnątrz zbiera wilgoć w środku, a ta osadza się na stykach. W takich zastosowaniach sprawdzają się obudowy z odpowiednią wentylacją albo z grzałką, w zależności od skali problemu.

Trzecia to mechanika. Rozdzielnica stojąca w strefie ruchu wózków musi być albo zabezpieczona odbojnicą, albo ustawiona tak, żeby nie stała na trasie przejazdu. To banał, który po pierwszym uderzeniu staje się oczywisty.

Przeglądy i dokumenty

Urządzenia zasilające używane w warunkach przemysłowych podlegają okresowym pomiarom, a wyniki trzeba przechowywać. Poza obowiązkiem jest to realne narzędzie diagnostyczne, o ile porównuje się pomiary między latami.

Dobrą praktyką jest oznaczenie każdej rozdzielnicy numerem i prowadzenie krótkiej karty: data pomiaru, wynik, wymienione elementy. Przy kilku urządzeniach w obiekcie pozwala to od razu ustalić, które z nich ma za sobą naprawę.

Warto też przeszkolić obsługę z prostych czynności: sprawdzenia przyciskiem testowym wyłącznika różnicowoprądowego i zgłaszania uszkodzeń mechanicznych. Obudowa z pękniętą osłoną gniazda przestaje spełniać swoją funkcję, a wygląda na sprawną.

Zakup i zapas

Przy kompletowaniu liczy się zgodność gniazd z tym, co jest używane w obiekcie, oraz dostępność części zamiennych. Rozdzielnica z nietypowymi gniazdami wymusza stosowanie przejściówek, a te są najczęściej uszkadzanym elementem.

Prościej wybierać z serii prowadzonych przez dystrybutora z pełnym asortymentem elektrycznym, gdzie karty produktów podają stopnie ochrony, zakresy temperatur i konfigurację gniazd. Taką ofertę prowadzi hurtownia Onninen.

Zapas najczęściej uszkadzanych elementów na magazynie skraca przestój z godzin do minut. Lista powstaje z historii zgłoszeń, a nie z katalogu. Przy zakupie kolejnych urządzeń warto trzymać się jednej serii, bo powtarzalne gniazda i ten sam układ zabezpieczeń skracają szkolenie obsługi i upraszczają magazyn części. Karty katalogowe znajdziesz na www.onninen.pl.

Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

MOŻE SPODOBAĆ CI SIĘ RÓWNIEŻ...

Wiarygodny przewoźnik FTL – na co zwrócić uwagę przy wyborze?

Transport całopojazdowy FTL (Full Truck Load) jest jednym z podstawowych modeli realizacji…

HELI Polska – wózek to dopiero początek. Liczy się firma, która stoi za sprzętem

Zakup wózka widłowego często zaczyna się od porównania parametrów technicznych, udźwigu, rodzaju…

System WMS w e-commerce i B2B: te same funkcje, inne priorytety operacyjne

System zarządzania magazynem może obsługiwać zarówno sprzedaż internetową, jak i dostawy kierowane…

Płynna praca turbiny – jak działają nastawniki VTG do samochodów ciężarowych?

Nastawnik VTG pomaga sterować pracą turbosprężarki i dopasować ciśnienie doładowania do obrotów…