W Polsce przepisy nie nakładają na kierowcę zawodowego obowiązku znajomości języków obcych w celu uzyskania uprawnień C+E ani Świadectwa Kwalifikacji Zawodowej. Jednak w praktyce transportu międzynarodowego, podstawowa znajomość języka angielskiego lub niemieckiego jest często wymogiem stawianym przez pracodawców, niezbędnym do sprawnej komunikacji z dyspozytorami, służbami oraz obsługi załadunków. Brak tej umiejętności może znacząco ograniczyć możliwości zarobkowe i dostęp do atrakcyjnych ofert pracy w branży TSL.
Czy przepisy wymagają od kierowcy znajomości języków obcych?
Wielu kandydatów na kierowców zastanawia się, czy bariera językowa uniemożliwi im zdobycie uprawnień. Odpowiedź brzmi: nie. Polskie prawo regulujące transport drogowy skupia się na umiejętnościach technicznych i czasie pracy kierowców zawodowych, pomijając kwestie związane z nauką języków obcych.
Sprawdź również: Szkolenia z mocowania ładunków dla kierowców zawodowych. Dlaczego warto brać w nich udział?
Formalne wymogi do uzyskania kwalifikacji kierowcy zawodowego
Aby zostać kierowcą zawodowym, należy przejść kurs na prawo jazdy kategorii C lub C+E, ukończyć Kwalifikację Wstępną (lub Wstępną Przyspieszoną) oraz zdać egzaminy państwowe. Żaden z tych etapów nie zawiera testu z języka obcego. Świadectwo Kwalifikacji Zawodowej, potocznie zwane kodem 95, jest wydawane na podstawie obecności na zajęciach (w przypadku szkoleń okresowych) lub zdanego testu wiedzy w języku polskim. Oznacza to, że z formalnego punktu widzenia, można legalnie prowadzić 40-tonowy zestaw po całej Europie, nie znając ani słowa w innym języku niż ojczysty.
Sprawdź również: Kod 95 w prawie jazdy – czym jest i jak go zdobyć? Ile kosztuje?
Praktyczne oczekiwania pracodawców w transporcie międzynarodowym
Mimo braku wymogów prawnych, rynek pracy rządzi się swoimi prawami. Firmy transportowe wysyłające swoje floty do Niemiec, Francji, Beneluksu czy Skandynawii, poszukują kierowców samodzielnych. Samodzielność w tym zawodzie oznacza m.in. zdolność do załatwienia sprawy w biurze załadunkowym czy dogadania się z zagranicznym mechanikiem.
Dlatego w ogłoszeniach o pracę często pojawia się wymóg ,,komunikatywnej znajomości języka”. Pracodawcy wiedzą, że kierowca bez języka będzie wymagał stałego „prowadzenia za rękę” przez spedytora, co generuje dodatkową pracę i stres dla biura. W efekcie, osoby nieznające języków obcych mogą mieć trudności ze znalezieniem zatrudnienia w firmach oferujących najlepsze warunki współpracy.
Proces rekrutacji często obejmuje krótką weryfikację językową – rekruter może przejść na angielski lub niemiecki w trakcie rozmowy rekrutacyjnej, aby sprawdzić, czy kandydat radzi sobie z prostą konwersacją.
Sprawdź również: Kariera w branży TSL. Dlaczego praca w TSL to dobry wybór?
Znajomość języka w sytuacjach awaryjnych i podczas kontroli
Trasa to nie tylko jazda z punktu A do punktu B. To także nieprzewidziane zdarzenia, gdzie szybka i precyzyjna komunikacja jest niezbędna. W stresujących momentach, gestykulacja rzadko wystarcza.
Komunikacja ze służbami celnymi i policją
Spotkanie z zagraniczną policją lub Inspekcją Transportu to codzienność w transporcie międzynarodowym. Funkcjonariusze rzadko mówią po polsku. Podczas kontroli drogowej kierowca może zostać poproszony o okazanie konkretnych dokumentów, wyjaśnienie zapisu w tachografie czy otwarcie naczepy. Brak reakcji na polecenie lub błędne zrozumienie intencji funkcjonariusza może zostać odebrane jako brak współpracy, co skutkuje surowszym podejściem kontrolujących.
Zgodnie z prawem niemieckim, brak możliwości porozumienia się z kierowcą może być podstawą do nałożenia mandatu lub zatrzymania pojazdu do czasu przyjazdu tłumacza, którego koszt pokrywa przewoźnik. W Stanach Zjednoczonych przepisy FMCSA (Federal Motor Carrier Safety Administration) są jeszcze bardziej restrykcyjne – kierowca, który nie potrafi porozumieć się po angielsku, może zostać uznany za niezdolnego do jazdy i wycofany z ruchu (Out of Service).
Postępowanie w przypadku awarii pojazdu za granicą
Awarie ciężarówek zdarzają się nawet w najnowszych flotach. Pęknięta opona na niemieckiej autostradzie czy usterka silnika we Francji wymagają wezwania pomocy drogowej. Zgłoszenie awarii przez telefon wymaga podania precyzyjnej lokalizacji, opisu problemu i marki pojazdu. Jeśli kierowca nie potrafi tego zrobić, musi dzwonić do swojego spedytora w Polsce, który następnie kontaktuje się z serwisem za granicą. To wydłuża czas reakcji o godziny, a w transporcie czas to pieniądz. Ponadto, mechanik przyjeżdżający na miejsce będzie zadawał pytania techniczne. Brak możliwości odpowiedzi może skutkować niewłaściwą naprawą lub odholowaniem pojazdu.
Sprawdź również: „Inna praca” i „czas dyspozycyjności” – punkt sporny między kierowcami a przewoźnikami
Wpływ znajomości języka na codzienne obowiązki kierowcy
Poza sytuacjami kryzysowymi, język obcy przydaje się w rutynowych czynnościach. Sprawna realizacja zlecenia zależy od poprawnego przepływu informacji.
Ustalanie szczegółów załadunku i rozładunku
To newralgiczny moment każdego zlecenia. Kierowca meldujący się w biurze (tzw. check-in) musi podać numer referencyjny, numery rejestracyjne i często wypełnić formularz dotyczący bezpieczeństwa (BHP). W dużych centrach logistycznych procedury są skomplikowane i ściśle przestrzegane. Magazynier może wydać polecenie np. ,,rampa numer 5, ale dopiero za 15 minut” lub ,,proszę założyć kask i kamizelkę”. Niezrozumienie tych instrukcji może skutkować odmową załadunku. Znajomość podstawowych zwrotów znacznie przyspiesza proces i buduje profesjonalny wizerunek kierowcy w oczach klienta.
Współpraca z zagranicznymi spedytorami
Wielu polskich przewoźników jeździ od wielu lat ,,pod spedycją” zagraniczną. W takim modelu dyspozytor, który wysyła zlecenia na komunikator lub tablet, często nie jest Polakiem. Komunikaty o zmianie trasy, dodatkowym załadunku (doładunku) czy anulowaniu zlecenia przychodzą po angielsku lub niemiecku. Kierowca musi nie tylko odczytać wiadomość, ale też potwierdzić jej zrozumienie. Używanie translatorów online sprawdza się przy e-mailach, ale w dynamicznej rozmowie telefonicznej lub na czacie jest uciążliwe i ryzykowne. Spedytorzy wolą pracować z kierowcami, z którymi mają bezpośredni kontakt.
Sprawdź również: Tłumaczenia dla branży TSL. Jak wybrać biuro tłumaczeń?
Zarobki i perspektywy zawodowe kierowcy z językiem obcym
Umiejętności językowe mają bezpośrednie przełożenie na stan konta kierowcy. W branży, gdzie marże są niskie, a konkurencja duża, jakość wykonywanej pracy przez kierowcę zawodowego jest najważniejsza.
Porównanie stawek w firmach polskich i zagranicznych
W polskich firmach kierowca ze znajomością języka angielskiego lub niemieckiego może liczyć na wyższą dniówkę lub podstawę. Różnica ta wynosi często od kilkuset złotych miesięcznie. Jest to swego rodzaju ,,dodatek za bezobsługowość” – szef wie, że taki pracownik poradzi sobie sam. Jednak prawdziwa przepaść finansowa pojawia się przy zatrudnieniu bezpośrednio u zagranicznego przewoźnika. Firmy niemieckie, holenderskie czy skandynawskie oferują umowy na lokalnych warunkach, z pełnymi świadczeniami socjalnymi i stawkami w Euro, które znacznie przewyższają polskie realia. Warunkiem koniecznym jest jednak niemal zawsze komunikatywna znajomość języka danego kraju lub języka angielskiego.
Możliwości awansu i pracy na lepszych trasach
Znajomość języka obcego pozwala przebierać w ofertach. Kierowca nie musi godzić się na pierwszą lepszą ofertę. Może szukać pracy w firmach specjalizujących się w transporcie specjalistycznym, gdzie zarobki kierowcy są wyższe, ale wymagany jest profesjonalizm i doskonałej jakości komunikacja. Dodatkowo, doświadczony kierowca z językiem ma otwartą drogę do awansu poziomego – może zostać ,,liderem” grupy kierowców, szkoleniowcem lub przenieść się do pracy biurowej i kontynuować karierę jako spedytor.
Sprawdź również: Nieznajomość prawa szkodzi. Jak uniknąć kosztownych błędów w branży transportowej?
Jaki język wybrać do pracy w transporcie?
Decyzja o nauce języka powinna wynikać z planów zawodowych i kierunków, w jakich chcemy jeździć. Nie trzeba być poliglotą, wystarczy jeden, dobrze dobrany język.
Dlaczego angielski jest uniwersalnym językiem kierowców?
Angielski to współczesna łacina. Dokumenty przewozowe (CMR) mają rubryki w trzech językach, ale uwagi wpisuje się zazwyczaj po angielsku. Na większości dużych magazynów w Europie Zachodniej ochrona i biuro posługują się tym językiem. Jest to bezpieczny wybór dla kierowcy, który dziś jest w Hiszpanii, a pojutrze w Szwecji.
Kiedy warto znać podstawy języka niemieckiego?
Niemcy są logistycznym sercem Europy. Specyfiką niemieckiego rynku jest silne przywiązanie do własnego języka. W warsztatach czy podczas kontroli BALM, rozmowa po angielsku może być trudna. Jeśli Twoja firma specjalizuje się w rynkach DACH (Niemcy, Austria, Szwajcaria), nauka niemieckiego może być lepszym pomysłem niż nauka języka angielskiego. Pracodawcy obsługujący te kierunki często desperacko poszukują kierowców zawodowych z dobrą znajomością języka niemieckiego.
Praktyczne narzędzia wspierające komunikację w trasie
W dobie smartfonów bariera językowa jest łatwiejsza do pokonania. Kierowcy mają do dyspozycji darmowe aplikacje mobilne, które oferują tłumaczenie głosu w czasie rzeczywistym oraz tłumaczenie tekstu ze zdjęć (przydatne przy dokumentach). Warto jednak pamiętać, że technologia bywa zawodna przy specjalistycznym słownictwie transportowym.